Czas na marzenia jest teraz. Na podróże przyjdzie później.

Czas na marzenia jest teraz. Na podróże przyjdzie później.

Dziś chcę zabrać Cię w podróż. Nie potrzebujesz paszportu. Nie musisz się pakować. Nie musisz się śpieszyć. Znajdź spokojne miejsce, w którym będziesz tylko Ty. Usiądź lub połóż się wygodnie. Zamknij oczy. Weź kilka spokojnych oddechów. I daj się porwać w podróż. Dzisiejszy kierunek to MARZENIA.

Obecna sytuacja daleka jest od normalności, a przymusowe siedzenie w domu nie jest najbardziej pasjonującym zajęciem. Ale kiedyś to się skończy i wróci do normalności. Może nie będzie już tak samo. Będziemy w końcu bogatsi o doświadczenie globalnej pandemii i jej implikacji. Ale tymczasem… Są przyjemniejsze rzeczy, o których możesz myśleć.

 

Zasady „Czas na marzenia”

Przygotuj sobie kartkę i coś do pisania. Ewentualnie możesz użyć telefonu z włączonym trybem samolotowym (tak, żeby nikt Ci nie przeszkadzał i żebyś niczego nie musiała sprawdzać).

Proponuję przyjąć kilka zasad, które będą obowiązywać w trakcie udziału w tym doświadczeniu:

  • łap wszystkie pomysły,
  • twórz bez ograniczeń,
  • nie oceniaj swoich myśli.

Jeśli chcesz się wprawić jeszcze bardziej w marzycielski nastrój, to przeczytaj najpierw wpis Marzenia: 7 inspirujących myśli.

Masz już wszystko? Czujesz się gotowa? To zaczynamy!

Marzenia podróżnicze

#must

Pomyśl o tym, co bardzo chciałabyś w swoim życiu zrobić. Tak bardzo, że nie wyobrażasz sobie, żeby tego nie zrobić. Coś, czego musisz doświadczyć i już. Gdzie koniecznie chcesz być. Może wyobrażasz sobie siebie leżącą na plaży w cieniu palmy? Może chciałabyś się wybrać do miejsca, o którym wiedzą tylko nieliczni? Co to za miejsce? Nazwij je. Zapisz na kartce i wróć do zabawy.

#naj

Jakie najbardziej turystyczne miejsca przychodzą Ci do głowy? Szukaj tych, które wydają się dla Ciebie atrakcyjne. Gdzie chciałabyś się znaleźć? Może w miejscu, o którym myślisz, że wszyscy je znają. Takim, które też chciałabyś zaznaczyć jako zdobyte na swojej podróżniczej mapie. Wpisz na listę tyle miejsc, ile tylko przychodzi Ci do głowy. Wróć do swojej wygodnej pozycji i odkrywaj dalej.

#wyzwanie

Co jeszcze chciałabyś w swoim życiu osiągnąć? Może coś, co będzie wymagało specjalnych przygotowań? Regularne uprawianie sportu i budowanie kondycji. Przyzwyczajanie się do wysokości. Zakup dodatkowego sprzętu. W jakim celu? Jaki szczyt chcesz zdobyć? Co poczujesz, jak już tam będziesz? Nazwij to miejsce i szukaj kolejnej inspiracji.

#jedzenie

A teraz przenieś się w krainę smaków. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? Za którymi smakami szalejesz? Skąd one pochodzą? Gdzie mogłabyś zjeść oryginalnie przyrządzoną potrawę? Gdzie sięgają jej korzenie? Wybrałaś? Dodaj do swojej listy. Jeśli tak jak ja uwielbiasz jedzenie, będzie trudno ograniczyć się do jednej rzeczy. Pamiętaj – nie musisz się ograniczać.

#napoje

Jeśli jest Ci wygodnie i komfortowo, to możesz marzyć dalej. Było już jedzenie, więc teraz może coś do picia. Co najbardziej lubisz popijać? Jaki jest kolor i smak tego napoju? Gdzie produkuje się jego najlepszą odmianę? Jeśli już wiesz – dopisz do listy.

#zwierzęta

Mam dla Ciebie jeszcze jedną inspirację. Jakie zwierzę chciałabyś zobaczyć „na żywo”? Dlaczego właśnie to? Jakie cechy w nim Ci się podobają? Jakie tereny zamieszkuje? Wiesz, gdzie je znaleźć? Wpisz na listę. 🙂


 

To koniec moich propozycji dla Ciebie. Jak wygląda teraz Twoja lista marzeń?
Gdzie możesz ją umieścić, żeby mieć ją pod ręką i móc do niej w każdym momencie wrócić?

Kiedy już wiesz, czego chciałabyś doświadczyć i dlaczego, będzie Ci łatwiej to zrealizować. Przeczytaj wszystkie pozycje ze swojej listy raz jeszcze i wybierz tę, od której zaczniesz, kiedy podróżowanie znowu będzie możliwe.

Czy jest coś, co możesz zrobić już dzisiaj, żeby przygotować się do tej podróży? Może zakupić jakieś niezbędne akcesoria lub zrobić wakacyjną sylwetkę dzięki ćwiczeniom w domu? 🙂

 

Moja lista marzeń

Udostępniam Ci swoją listę marzeń. Nie chcę być gołosłowna, zachęcając do robienia czegoś, a samej nic nie robić. Mam na swojej liście kilka punktów, które już zrealizowałam – dopisałam do nich daty spełnienia. Na resztę przyjdzie jeszcze właściwy czas.

 

#spełnione

  • Pojechać na ERASMUSA do Hiszpanii. (Barcelona 2012/2013)
  • Zakochać się w Rio de Janeiro. (sierpień 2013)
  • Poznać piękno Wiednia. (maj 2014)
  • Pojechać drugi raz na ERASMUSA. (Malaga 2014/2015)
  • Zobaczyć katedrę w Mediolanie. (grudzień 2014)
  • Odwiedzić świąteczny Jarmark za granicą. (Drezno grudzień 2015)
  • Pospacerować po Lwowie. (marzec 2016)
  • Poleżeć na plaży z czarnym piaskiem na Kanarach. (Teneryfa, marzec 2016)
  • Poznać Cypr po obu granicach. (Nikozja czerwiec 2016)
  • Zjeść ciasteczko w Amsterdamie. (sierpień 2016)
  • Odwiedzić Palmę Majorki. (październik 2016)
  • Zrobić zdjęcie z Wieżą Eiffela. (listopad 2016)
  • Odwiedzić Jerozolimę z rodzicami. (styczeń 2017)
  • Spędzić babski weekend nad morzem. (Gdańsk kwiecień 2017)
  • Przespacerować się po Moście Karola. (Praga luty 2018)
  • Zjeść pizzę we Włoszech. (Neapol marzec 2018)
  • Polatać ze spadochronem – parasailing. (Turcja maj 2018)
  • Napić się herbatki w Maroko. (wrzesień 2018)
  • Napić się Guinnessa w Dublinie. (marzec 2019)
  • Znaleźć Małą Syrenkę w Kopenhadze. (Dania czerwiec 2019)
  • Zjeść makaronik we Francji. (Marsylia wrzesień 2019)
  • Zrobić własnoręcznie pierniki w Toruniu. (październik 2019)
  • Pobyć min. 2-3 tygodnie w Tajlandii. (styczeń – luty 2020)

#przyszłe

  • Pogłaskać alpakę w Peru.
  • Zobaczyć pola ryżowe w Wietnamie.
  • Zdobyć Kilimandżaro.
  • Zwiedzić Londyn.
  • Zobaczyć wallabies w Australii.
  • Road trip po Włoszech.
  • Spędzić weekend w Berlinie.
  • Zobaczyć Golden Gate Bridge w San Francisco.
  • Zagrać w kasynie w Las Vegas.
  • Odwiedzić Nowy Jork.
  • Trekking w dżungli amazońskiej.
  • Być na wszystkich kontynentach (może oprócz Antarktydy).
  • Wrócić do Brazylii.
  • Napić się piwa na Oktoberfest.
  • Wypić czerwone wino w Chile.
  • Obsypać siebie (i innych) kolorami na Festiwalu Holi w Indiach.
 

Co Ty wpisałaś na swoją listę? Podziel się swoimi inspiracjami w komentarzu.

Ściskam mocno!

Ewa

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Wojciech

    O proszę 🙂 Mam podobną listę celów podróżniczych w domu… Przypadek?

Dodaj komentarz