Świdnica na weekend. 5 powodów, dlaczego musisz ją odwiedzić!

Świdnica na weekend. 5 powodów, dlaczego musisz ją odwiedzić!

Dolny Śląsk to nie tylko Wrocław. Dzisiaj zabieram Cię do mniejszego miasta. Świdnica jest równie urocza. Może nawet i bardziej niż stolica województwa dolnośląskiego. Przeczytaj ten wpis, aby poznać 5 atrakcji, dla których warto odwiedzić tę perełkę położoną nad Bystrzycą.

Kościół Pokoju

To największa świątynia barokowa w Świdnicy. A tak poważnie, to największa w Europie! Wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W jej budowę zaangażowali się niemalże wszyscy mieszkańcy Świdnicy. Każdy przynosił to, co miał. Mogla to być deska, mogło to być coś więcej. Dzięki wspólnym wysiłkom Kościół został wzniesiony na drewnianym szkielecie wypełnionym masą ze słomy i gliny. Po 10-ciu miesiącach budowy odprawiono w nim pierwszą mszę. Było to w roku 1657.

Dwa najciekawsze elementy wnętrza świątyni znajdują się na jej przeciwległych końcach. Z jednej strony jest to drewniany ołtarz (tym bardziej robi wrażenie, ze nie wygląda na drewniany), a z drugiej barokowe organy składające się z prawie 4-ech tysięcy piszczałek.

Wiedziałeś, ze takie skarby mamy w naszym kraju? 🙂

Koszt zwiedzania to 12 zł. To naprawdę dobrze wydane pieniądze. Możesz zrobić piękne zdjęcia i posłuchać lektora opowiadającego historię świątyni. Aktualne godziny otwarcia sprawdzisz klikając tutaj.

Wieża ratuszowa

Jeśli lubisz ładne widoki, to koniecznie musisz się na nią wspiąć. Ewentualnie możesz wyjechać windą jeśli to nie będzie dla Ciebie dzień dobry na wspinaczkę. Szczególnie polecam Ci dwa miejsca. Na poziomie bodajże 8-ego pietra (najwyższe, na jakie możesz wjechać windą) znajdują się piękne zegary, przy których możesz usiąść i zrobić pamiątkowe zdjęcie. Z kolei na samym szczycie wieży ratuszowej rozciąga się niczym nieograniczona panorama na Świdnicę. Głównym bohaterem widoku jest Katedra pw. św. Stanisława i św. Wacława. Założę się, ze od razu dostrzeżesz ja na poniższych zdjęciach. 🙂

Wieżę Ratuszową odbudowywano ładnych kilka razy. Trzykrotnie spłonęła (dwa razy całkowicie, raz częściowo), później została zniszczona przez wojska austriackie. Jakby tego było mało, w latach 70. runęła w skutek niepoprawnie wykonanego remontu. W końcu została odbudowana i do dzis króluje nad miastem wysokością prawie 60 metrów.

Za wejście zapłaciłam tylko 3 złote. Aktualności i godziny otwarcia sprawdź tutaj.

Miasto aniołów

Czy wydaje Ci się, że musisz pojechać aż do Stanów Zjednoczonych, żeby znaleźć się w mieście aniołów? Nic bardziej mylnego! Świdnica to miejsce, gdzie anioły czekają na każdym rogu. Dostrzeżesz je modlące się w kościele, tworzące muzykę na drzwiach i muralach. Możesz pożyczyć ich skrzydła do zdjęcia, a one nie będą miały nic przeciwko temu. Czyż to nie brzmi anielsko piękne? 🙂

Kolorowe kamienice

To cos, co urzeka mnie w rynkach polskich miast. Podobne odczucie dopadło mnie podczas spaceru po Wrocławiu i Poznaniu.

Swidnica wcale nie odstsje od tych miast. Nie czarujmy sie, rynek jest znacznie mniejszy, ale to nie ma (wiekszego) znaczenia.

Jest bardzo klimatyczny, a to za sprawą kolorowych fasad kamienic. Zdobione o płaskorzeźby przedstawiające przeróżne elementy: statek, koguta, gęś czy chłopka. Listę kamienic wraz z ich krótkim opisem możesz sprawdzić na przykład tutaj.

HoReCa na fajnym poziomie!

HoReCa pochodzi od angielskich słów: Hotel, Restaurant, Café, czyli odnosi się do branży gastronomiczno-hotelarskiej.

Hotel znajdujący się 300 metrów od rynku w rozsądnej cenie? Nie ma sprawy! Sprawdź ofertę Hotelu Merkury (Great Polonia Świdnica City Center).

Masz ochotę na tradycyjną polską kuchnię? W Karczmie Zagłoba znajdziesz coś dla siebie. Jeśli wolisz mięso, to odwiedź restaurację WołoWina. A jak rośliny, to zobacz kartę Green Moss (mają także dania mięsne).

Dla miłośników kraftowego piwa, konieczna jest wizyta w San EscoBarze. Kawy z ładnym widokiem możesz natomiast napić się w jednym z ogródków na samym rynku. Wystarczy, że przespacerujesz się wokół i wybierzesz najatrakcyjniejsze dla siebie miejsce. Takie to proste!

Podsumowując, Świdnica to miasto, w którym znajdziesz przyjemne warunki do spania i dosyć zróżnicowane jedzenie. Jeśli wybierasz się na weekend, to będziesz mieć z czego wybierać! 🙂

Świdnica na weekend, czy warto?

Zaskoczę Cię jeśli powiem, ze nie warto wybrać się do Świdnicy? Bo jest szaro i nudno… Nie ma co robić i nic się nie dzieje…. Dwoma słowy, strata czasu…

Domyślasz się pewnie, że coś tu nie gra… Po lekturze tego wpisu wiesz, że jest przynajmniej kilka powodów, dla których warto odwiedzić to miasto. Podałam Ci 5, a jest ich na pewno znacznie więcej 🙂
Który z tej listy sprawia, że chciałbyś odwiedzić Świdnicę?

Jeśli szukasz innych pomysłów na weekend, to Nie rzucaj wszystkiego i pojedź w Bieszczady!

Ściskam podróżniczo! 🙂

Ewa

Ten post ma jeden komentarz

Dodaj komentarz